Popularność aut z silnikiem elektrycznym w Norwegii

samochód z silnikiem elektrycznym

Wszystkich mieszkańców Skandynawii niesłychanie interesują problemy natury ekologicznej. Rozporządzają oni doskonałą świadomością tego jak cenne jest środowisko naturalne, które ich ogarnia. Jednakże skoro są to rozległe kraje o względnie nieznacznym zaludnieniu w odniesieniu do wielkości państwa, to musi funkcjonować komunikacja pomiędzy porozrzucanymi po tym obszarze gminami. A przeto należy dysponować samochodem, żeby dotrzeć z poszczególnego krańca państwa na następny. Auta to wszelako niszczyciele środowiska, lecz na półwyspie Skandynawskim znaleziono na to rozwiązanie faworyzując nadzwyczaj intensywnie samochody o silniku elektrycznym, a króluje w tym na pewno Norwegia, co jest o tyle godne uwagi iż dobrobyt tego kraju w wielkiej rozpiętości bierze się z wydobycia ropy naftowej.

Norwegia w niezmiernie kreatywny sposób latami zalecała zakupywanie samochodów z silnikami elektrycznymi wykorzystując różnorodny system subwencji. Kierowcy, którzy zamierzyli nabyć samochód z silnikiem elektrycznym (sprawdź) mogli oczekiwać na wielorakie bonusy, np. usunięcie cła na import pojazdów elektrycznych, bezpośrednie dotacje do zakupu auta, ewentualność poruszania się bez opłat po odpłatnych drogach i szereg odmiennych. W większości odmiennych krajów dylematem dla ogólnokrajowego wprowadzenia do ruchu samochodów o silniku elektrycznym jest zwykle dostęp do stacji ładowania, ale Norwegia jest pod tym względem wyjątkiem. Surowy klimat zaprocentował znacznym rozpowszechnieniem w kraju gniazdek z energią elektryczną do ogrzewania postojowego, zatem naładowanie auta na prąd nie jest niczym problematycznym w norweskich warunkach.

Źródłem napędu aut elektrycznych jest elektryczność. Im ekonomiczniejsze jego pozyskanie tym tańsza eksploatacja pojazdu. Norwegia 98% prądu generuje w elektrowniach hydrologicznych, co przyczynia do tego, że elektryczność jest tam niesłychanie tania, a jej produkcja bardzo czysta dla środowiska. W pojeździe elektrycznym silnik wykorzystuje energię z naładowanych przedtem akumulatorów. Od pojemności tychże akumulatorów zależy zasięg pojazdu, co na pewno nie jest bez znaczenia w wypadku słabej sieci stacji do ładowania aut, ale oczywiście w Norwegii nie jest to problem (a już zwłaszcza na północy) ze względu na dostępność stacji ładowania.

Niejaką z wad oparcia komunikacji o pojazdy elektryczne jest koszt nabycia samego auta, z tego względu w Polsce dużo czasu minie nim zdobędą one większą renomę. Chociaż w Norwegii zarobki są zdecydowanie większe aniżeli w Polsce, to nawet tam nie każdy może sobie pozwolić na nabycie takiego auta. Co ciekawe, największa ilość samochodów elektrycznych w Norwegii to nie modele tanie, ale te najdroższe, na jakie stać jedynie majętnych ludzi. Skutkuje to tym, że najbardziej na polityce władz względem upowszechnienia transportu elektrycznego skorzystali ludzie najzamożniejsi. Władze Norwegii rozpoczęły niemniej zrazu działania doprowadzające do upowszechnienia popularniejszych modeli samochodów elektrycznych kosztem takich luksusowych.

Author

feliks

Jestem miłośnikiem zarówno nowych technologii jak i sprawdzonych rozwiązań, które dziś określane są jako retro. Interesuję się komputerami, męskimi gadżetami, siłą rzeczy oczywiście jak każdy chyba facet samochodami, a w wolnych chwilach lubię pojeździć na motorze po wertepach.